Kategorie
Czy można sadzić rośliny jesienią i co warto posadzić przed zimą?
Tak, jesienią warto sadzić rośliny. Dla wielu mrozoodpornych bylin, krzewów, pnączy i drzew to termin co najmniej równie dobry jak wiosna, a przy coraz częstszych suchych wiosnach bywa nawet korzystniejszy. Gleba jest jeszcze ciepła po lecie, parowanie maleje, a roślina zamiast liści i kwiatów buduje korzenie.
Kluczowe jest nie to, czy sadzić jesienią, ale co posadzić wcześniej, a co można sadzić później. Poniżej znajdziesz konkretne odpowiedzi: co sadzić we wrześniu, co w październiku, kiedy listopad jest jeszcze bezpieczny, które rośliny wymagają wcześniejszego terminu – i co zrobić, gdy mróz przyjdzie szybciej, niż zdążysz z sadzeniem.
Wybierz według terminu
Wybierz według rodzaju
Niżej znajdziesz też część praktyczną: jak prawidłowo sadzić rośliny jesienią oraz porównanie jesień czy wiosna.
Sadzić czy nie sadzić jesienią? Oto jest pytanie.
Tak – dla wielu mrozoodpornych bylin, krzewów, pnączy i drzew jesień jest bardzo dobrym terminem sadzenia. Obawa, że roślina „nie zdąży się przyjąć przed zimą”, jest zrozumiała, ale bierze się z tego, co widać nad ziemią. Tymczasem jesienią najważniejsze dzieje się pod jej powierzchnią.
- Gleba jest nadal nagrzana po lecie i stygnie dużo wolniej niż powietrze.
- Korzenie wielu gatunków mogą rosnąć jeszcze długo po tym, jak pędy przestały przyrastać.
- Niższa temperatura powietrza i krótszy dzień oznaczają mniejsze parowanie – z liści i z gleby.
- Roślina nie musi już utrzymywać kwitnienia ani szybkiego wzrostu pędów, więc może skupić się na korzeniach.
Efekt widać wiosną. Roślina posadzona jesienią wchodzi w sezon z rozbudowanym systemem korzeniowym, zamiast dopiero go tworzyć w tygodniach, w których potrzebuje już wody na nowe liście.
Liczy się termin: nie wszystkie rośliny sadzi się w tym samym czasie. Wrzesień to co innego niż koniec listopada, a tawuła to co innego niż rozplenica. Dlatego dalej rozdzielamy temat na grupy roślin i na miesiące.
Dlaczego jesienne sadzenie ma dziś szczególny sens?
Skąd wziął się jesienny termin sadzenia?
Drzewa i krzewy sadzono kiedyś niemal wyłącznie wczesną wiosną i jesienią, a jesień uchodziła za termin lepszy – z prostego powodu: szkółki uprawiały rośliny w gruncie, na kwaterach, i wykopywały je właśnie jesienią, po zakończeniu wegetacji. Roślina z gołym korzeniem, która przy kopaniu traci część korzeni, posadzona od razu jesienią miała wyraźnie lepsze warunki do przyjęcia się niż taka sama roślina sadzona wiosną.
Dziś ten powód w dużej mierze zniknął. Rośliny uprawiane w pojemnikach – a wyłącznie takie sprzedajemy – mają nienaruszoną bryłę korzeniową i można je sadzić przez cały sezon. Jesień nadal ma jednak wiele zalet, tylko innych niż dawniej: ciepłą glebę, mniejsze parowanie i wodę.
Gleba jest nadal ciepła
Ziemia nagrzewa się i stygnie znacznie wolniej niż powietrze. Po lecie oddaje ciepło stopniowo, więc we wrześniu i w październiku na głębokości korzeni jest wyraźnie cieplej, niż wskazywałby poranny termometr.
Część nadziemna kończy wtedy sezon, ale korzenie wielu gatunków pracują dalej, dopóki gleba ma kilka stopni powyżej zera. W sprzyjających warunkach każdy kolejny tydzień ciepłej gleby daje roślinie więcej czasu na rozwój drobnych korzeni, którymi wiosną będzie pobierać wodę.
Jesienią roślina traci mniej wody
Świeżo posadzona roślina ma korzenie wyłącznie w bryle z doniczki. Wszystko, co wyparuje z liści, musi uzupełnić z tej niewielkiej objętości. Późną wiosną i latem łatwo ten wyścig przegrać.
Jesienią jest odwrotnie. Niższe temperatury, krótszy dzień i słabsze nasłonecznienie ograniczają parowanie, a rośliny zrzucające liście znacznie ograniczają utratę wody. Dzięki temu woda często pozostaje w glebie dłużej i jest lepiej dostępna dla korzeni.
Coraz suchsze wiosny zmieniają sposób sadzenia roślin
Wiosna długo uchodziła za bezpieczny termin, bo gleba była mokra po roztopach. W Polsce to założenie coraz częściej zawodzi.
Zimy bywają bezśnieżne, więc ziemia wchodzi w sezon bez zapasu wody. Wysokie temperatury pojawiają się już w kwietniu i maju, a z nimi rośnie parowanie. Dłuższe okresy bez deszczu coraz częściej przerywają gwałtowne opady, z których część wody szybko odpływa po powierzchni, zamiast zasilać głębsze warstwy gleby. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej w ostatnich latach wielokrotnie informował o suszy rozwijającej się już wiosną, a na lekkich glebach niedobory wody wiosną stają się coraz częstszym problemem.
Dla ogrodu oznacza to prostą rzecz. Roślina posadzona w kwietniu trafia od razu w najtrudniejsze tygodnie i przez całe lato zależy od podlewania. Ta sama roślina, posadzona jesienią, rozpoczyna wiosną sezon już częściowo ukorzeniona. W pierwszym sezonie nadal trzeba ją podlewać, ale rzadziej i z większym marginesem błędu.
Podobnie widzi to brytyjskie Królewskie Towarzystwo Ogrodnicze (RHS), które po kolejnych upalnych i suchych latach zachęca, by jesień traktować jako termin sadzenia równie ważny jak wiosna. Jesienne sadzenie jest dziś sposobem dostosowania ogrodu do zmieniających się warunków wodnych.
Dla rośliny liczy się nie tylko to, ile deszczu spadnie, ale jak długo ta woda pozostanie dostępna dla jej korzeni.
Co warto sadzić jesienią?
Najkrócej: rośliny mrozoodporne, sprzedawane w pojemnikach, z dobrze przerośniętą bryłą korzeniową. Sadzonka z doniczki nie traci korzeni przy sadzeniu, więc przyjmuje się łatwiej niż roślina kopana z gruntu. Poniżej sześć grup – od tych, którym jesień służy najbardziej, po te, przy których trzeba uważać.
Byliny
Byliny należą do grup, które szczególnie dobrze znoszą jesienne sadzenie. Część nadziemna większości bylin i tak zamiera przed zimą, więc roślina skupia się na korzeniach, a wiosną rusza wcześniej niż egzemplarze sadzone w maju. W tym terminie dobrze przyjmują się między innymi funkie, bergenie, bodziszki, tawułki, liliowce i rozchodniki. Gatunki o ograniczonej mrozoodporności posadź we wrześniu i okryj na zimę ściółką. Byliny potrzebują kilku tygodni ciepłej gleby, dlatego im wcześniej jesienią, tym lepiej.
Krzewy ozdobne
Większość odpornych krzewów zrzucających liście bardzo dobrze znosi jesienne sadzenie: tawuły, pęcherznice, berberysy, forsycje, jaśminowce, krzewuszki, kaliny czy lilaki. Krzewy zimozielone, takie jak laurowiśnia czy głogownik, sadź wcześnie, najlepiej we wrześniu, a gatunkom wrażliwszym na mróz usyp na zimę kopczyk u podstawy pędów. Po opadnięciu liści krzew prawie nie traci wody, a korzenie nadal rosną, więc wiosną nie musi dzielić sił między ukorzenianie a nowe pędy.
Hortensje
Czy można sadzić hortensje jesienią? Tak. Hortensje bukietowe i krzewiaste należą do najodporniejszych, dlatego przy odpowiednio wczesnym terminie dobrze nadają się do jesiennego sadzenia. Dodatkową zaletą jest to, że kwitną na pędach tegorocznych. Dotyczy to także odmian takich jak 'Fraise Melba'. Hortensje ogrodowe sadź we wrześniu, w osłoniętym miejscu, i okryj na zimę; kupione późną jesienią wystarczy zadołować w zacisznym miejscu i posadzić wiosną. Wszystkie hortensje potrzebują dużo wody, dlatego ukorzenienie się jeszcze przed wiosną jest dla nich szczególnie cenne.
Pnącza
Pnączy nie da się wrzucić do jednego worka. Powojniki dobrze przyjmują się sadzone wczesną jesienią – we wrześniu i na początku października; podobnie odporne wiciokrzewy i winobluszcze. Bluszcze i inne pnącza zimozielone sadź wcześniej i podlewaj także podczas zimowych odwilży, bo ich liście tracą wodę przez całą zimę. Młode glicynie i miliny posadź we wrześniu i osłoń na pierwszą zimę. Jesienna sadzonka ma pędy zdrewniałe po całym sezonie, a to one decydują o bezpiecznym zimowaniu.
Drzewa ozdobne
Dla wielu odpornych drzew liściastych jesień to klasyczny termin sadzenia. Magnolie z pojemnika dobrze przyjmują się sadzone we wrześniu i październiku – w polskich poradnikach to jeden z najlepszych terminów, bo ciepła gleba pozwala rozpocząć ukorzenianie. Młodej magnolii wyściółkuj korzenie i osłoń ją na pierwszą zimę. Klony palmowe i tulipanowce sadź najpóźniej na początku jesieni. Katalpy, judaszowce i paulownie o dobrze zdrewniałych pędach również można sadzić wczesną jesienią; warto wyściółkować podłoże, a młodsze egzemplarze osłonić na pierwsze zimy. Drzewo z pojemnika, sadzone z nienaruszoną bryłą, może zacząć się ukorzeniać jeszcze jesienią, zanim przyjdzie wiosna, która dla młodego drzewa bywa okresem największego niedoboru wody.
Trawy ozdobne
Przy trawach liczy się termin. Trawy chłodnego klimatu, które rosną intensywnie wiosną i jesienią – kostrzewy, trzcinniki, a także turzyce – można sadzić przez cały wrzesień. Trawy ciepłolubne, które ruszają późno i kwitną pod koniec lata – miskanty, rozplenice, proso rózgowate, imperata, trawa pampasowa – jesienią już prawie nie rosną, dlatego najbezpieczniej sadzić je na początku września i wyściółkować. Kupione później można zadołować razem z doniczką w zacisznym miejscu ogrodu, osłoniętym od przeciągów i mroźnego wiatru, i posadzić wiosną. Jak wybrać takie miejsce i zadołować roślinę, opisujemy niżej.
Co sadzić we wrześniu?
Wrzesień jest zwykle najbezpieczniejszym miesiącem jesiennego sadzenia i daje największy wybór roślin. Gleba jest najcieplejsza, dzień jeszcze długi, a do trwałych mrozów zostaje wiele tygodni. Im więcej czasu roślina dostanie na ukorzenienie, tym spokojniej przejdzie pierwszą zimę.
We wrześniu sadzimy:
- byliny – wszystkie mrozoodporne, również te, które ukorzeniają się wolniej;
- krzewy liściaste i hortensje, także hortensje ogrodowe;
- rośliny zimozielone – laurowiśnie, bluszcze, zimozielone wiciokrzewy, turzyce – dla nich wrzesień jest terminem wyraźnie lepszym niż październik;
- powojniki i inne pnącza;
- drzewa w pojemnikach, w tym magnolie, klony palmowe i tulipanowce;
- wybrane trawy – gatunki chłodnego klimatu, a na początku miesiąca, z zastrzeżeniami, także ciepłolubne.
Jedna uwaga praktyczna: wrzesień bywa dziś ciepły i suchy. Roślina posadzona w takich warunkach potrzebuje regularnego podlewania, dopóki nie zrobi się chłodniej i wilgotniej.
Co sadzić w październiku?
W październiku wybór jest nadal duży. Byliny, krzewy liściaste, hortensje bukietowe i krzewiaste, powojniki, magnolie oraz wiele innych drzew liściastych nadal można z powodzeniem sadzić. Drzewa i krzewy zrzucające liście wchodzą właśnie w bardzo dobry dla siebie moment: tracą coraz mniej wody, a gleba wciąż pozwala korzeniom rosnąć.
Z każdym tygodniem coraz bardziej liczy się jednak coś więcej niż kalendarz:
- pogoda – ciepły, wilgotny październik to niemal przedłużenie września; wczesne przymrozki przy suchej glebie to zupełnie inna sytuacja;
- lokalizacja – na zachodzie kraju i w miastach sezon trwa zwykle dłużej niż na północnym wschodzie czy w kotlinach, w których zalega zimne powietrze;
- mrozoodporność – im gatunek wrażliwszy, tym wcześniej powinien trafić do ziemi;
- kondycja sadzonki – roślina z gęstą, przerośniętą bryłą poradzi sobie lepiej niż świeżo przesadzona do większej doniczki;
- wilgotność gleby – w przesuszonej ziemi korzenie nie rosną, niezależnie od temperatury.
Rośliny zimozielone i trawy ciepłolubne kupione w październiku najlepiej zadołować razem z doniczką w zacisznym, osłoniętym od wiatru miejscu i posadzić wiosną. To prosty zabieg: jak zadołować roślinę w pojemniku.
Czy można sadzić rośliny w listopadzie?
Czasem tak, ale nie należy kierować się wyłącznie kalendarzem. Listopad potrafi być łagodnym przedłużeniem października, a potrafi też przynieść silny mróz już w połowie miesiąca. O tym, czy sadzić, decydują warunki, a nie data.
Zanim posadzisz roślinę w listopadzie, sprawdź:
- czy gleba nie jest zamarznięta i da się ją normalnie uprawić;
- czy prognoza nie zapowiada silnego mrozu w najbliższych dniach;
- jaki to gatunek – odporne krzewy i drzewa liściaste w stanie spoczynku znoszą późne sadzenie najlepiej, byliny i rośliny zimozielone znacznie gorzej;
- czy roślina ma jeszcze realną szansę się ukorzenić, czy jedynie przeczeka zimę w nowym miejscu;
- jakie będą warunki po posadzeniu – czy zdołasz ją podlać i wyściółkować.
Roślina posadzona w listopadzie zwykle nie zdąży już wytworzyć wielu nowych korzeni. Dlatego tak ważna jest gruba warstwa ściółki: chroni bryłę przed przemarzaniem i przed wysadzaniem z ziemi podczas kolejnych zamarzań i odwilży. Jeśli warunki są wątpliwe, lepszym wyjściem niż sadzenie na siłę jest tymczasowe zadołowanie rośliny.
Co zrobić, jeśli nie zdążysz posadzić roślin przed mrozem?
Zmiana pogody, nieskończona rabata, brak czasu, zwykły przypadek – zdarza się, że kupiona jesienią roślina nie trafi na swoje miejsce przed zimą. To nie jest powód do niepokoju. Roślinę można tymczasowo zadołować w gruncie razem z doniczką i posadzić wiosną.
Dlaczego w gruncie, a nie po prostu pod ścianą domu? Korzenie są mniej odporne na mróz niż pędy. W ziemi chroni je cała jej masa, natomiast do doniczki stojącej na powierzchni mróz dociera z każdej strony.
Jak zadołować roślinę w pojemniku?
Najważniejszy jest wybór miejsca. Szukaj zacisza osłoniętego od wiatru i przeciągów: przy pełnym ogrodzeniu działki, przy ścianie szopki, drewutni albo garażu. Zimowy wiatr wysusza pędy i potęguje działanie mrozu, a taka przeszkoda wyraźnie go osłabia. Unikaj przejść między budynkami i narożników, w których wiatr przyspiesza.
Bardzo dobrym miejscem jest też bezpośrednie sąsiedztwo większych roślin zimozielonych – żywopłotu, grupy iglaków czy rozrośniętego krzewu. Osłaniają od wiatru przez całą zimę, a przy gruncie jest pod nimi wyraźnie zaciszniej. Pod gęstymi iglakami ziemia bywa jednak sucha, dlatego zadołowane tam doniczki warto przed zimą podlać.
Delikatniejszych gatunków nie dołuj po północnej stronie domu ani innej dużej przeszkody. Tam jest zawsze najzimniej: słońce zimą nie dociera, ziemia zamarza najwcześniej i rozmarza najpóźniej.
- Wybierz miejsce osłonięte od wiatru i przeciągów, w którym po deszczu nie stoi woda.
- Wykop dołek odpowiadający wysokości doniczki.
- Wstaw roślinę razem z pojemnikiem.
- Obsyp doniczkę ziemią aż do jej górnej krawędzi.
- Podlej, jeśli podłoże jest suche.
- W razie potrzeby przykryj dodatkowo warstwą kory, liści lub innej ściółki.
- Wiosną wyjmij roślinę i posadź ją na miejscu docelowym.
Kilka roślin można zadołować obok siebie, w jednym rowku. Doniczki osłaniają się wtedy nawzajem. Dołowanie jest rozwiązaniem tymczasowym, a nie docelowym sposobem uprawy: wiosną roślina powinna trafić do ziemi już bez pojemnika.
Nie „ratuj” mrozoodpornej rośliny ciepłą piwnicą
Zbyt wysoka temperatura zaburza naturalny okres spoczynku, pobudza roślinę do przedwczesnego wzrostu i osłabia ją przed wiosną. Mrozoodporne rośliny potrzebują zimowego chłodu. W szkółce też zimują w chłodzie – na kwaterach pod gołym niebem albo w nieogrzewanych tunelach – a nie w ciepłych pomieszczeniach.
Jeśli nie można jej jeszcze posadzić, lepszym rozwiązaniem jest zwykle: pozostawienie na zewnątrz + zabezpieczenie bryły korzeniowej + zadołowanie pojemnika w gruncie.
Chłodny, nieogrzewany garaż bywa rozwiązaniem awaryjnym – dla niektórych roślin i na krótko, na przykład na czas fali najsilniejszych mrozów. Nie jest jednak podstawowym sposobem zimowania mrozoodpornych roślin ogrodowych: brakuje w nim światła, podłoże łatwo przesycha, a w cieplejsze dni temperatura rośnie na tyle, że roślina zaczyna się budzić. Inaczej jest z gatunkami, które w naszym klimacie nie zimują w gruncie. Dla nich chłodne, jasne pomieszczenie jest właściwym miejscem na zimę.
Które rośliny warto sadzić wcześniej jesienią?
To nie jest lista zakazów, tylko lista roślin, przy których liczy się wczesny termin. Powód jest jeden: im więcej czasu na ukorzenienie przed zimą, tym pewniej roślina ją przejdzie. Roślina, która nie zdąży się ukorzenić, zimuje z korzeniami ograniczonymi do bryły z doniczki.
- Rośliny bardziej wrażliwe na mróz – hortensje ogrodowe, fuksje gruntowe, część rarytasów kolekcjonerskich. Sadź je we wrześniu, w osłoniętym miejscu, i okryj na zimę.
- Magnolie i tulipanowce – mają mięsiste, kruche korzenie, które źle znoszą uszkodzenia, dlatego sadzi się je wyłącznie z nienaruszoną bryłą. Magnolie dobrze przyjmują się sadzone we wrześniu i październiku, tulipanowce najlepiej wiosną albo na początku jesieni. W listopadzie lepiej je zadołować.
- Rośliny zimozielone – laurowiśnie, głogowniki, bluszcze, zimozielone wiciokrzewy. Ich liście tracą wodę przez całą zimę, dlatego potrzebują wczesnego terminu, ściółki i podlewania podczas odwilży. Brązowienie liści po zimie to najczęściej wyschnięcie, a nie przemarznięcie.
- Trawy ciepłolubne – rozplenice, trawa pampasowa, imperata, miskanty i proso. Najbezpieczniej sadzić je na początku września, ze ściółką.
- Drzewa ciepłolubne – katalpy, judaszowce, paulownie. Dobrze zdrewniałe egzemplarze zwykle zimują pewniej, a najbardziej wrażliwe są młode, niezdrewniałe przyrosty. Sadź je wcześnie, we wrześniu lub na początku października, wyściółkuj podłoże, a młodsze i mniejsze drzewka osłaniaj przez pierwsze zimy zimową agrowłókniną oraz matą słomianą albo suchymi pędami traw, na przykład miskantów. Paulownia ma przy tym dużą zdolność regeneracji: jeśli przemarznie pęd, który nie zdążył zdrewnieć, wiosną silnie odbija od podstawy. Osłona jest po to, żeby nie musiała, bo przemarznięty pęd to stracony sezon wzrostu i kwitnienia. We wrześniu i w październiku, dopóki prognozy nie zapowiadają silnych mrozów, takie drzewko lepiej posadzić i porządnie zabezpieczyć, niż dołować. Przy bardzo późnym zakupie pewniejsze jest dołowanie.
Jeśli taka roślina trafi do Ciebie później, nic straconego. Wystarczy ją zadołować razem z doniczką w osłoniętym miejscu, a wiosną będzie od razu pod ręką, gotowa do posadzenia.
Jak prawidłowo sadzić rośliny jesienią?
Technika jest taka sama jak wiosną. Różnią się akcenty: mniej nawożenia, więcej ściółki i – wbrew pozorom – nadal podlewanie.
- Przygotuj podłoże. Wykop dołek mniej więcej dwa razy szerszy od bryły korzeniowej i spulchnij jego dno. Wybraną ziemię wymieszaj z kompostem. Jesienią nie stosuj nawozów azotowych, bo pobudzają wzrost pędów, które nie zdążą zdrewnieć przed mrozem.
- Namocz bryłę i zachowaj głębokość sadzenia. Przed sadzeniem zanurz doniczkę w wodzie, aż podłoże dobrze nasiąknie. Przesuszona bryła torfowa w ziemi bardzo trudno przyjmuje wodę. Roślinę posadź na takiej głębokości, na jakiej rosła w pojemniku. Wyjątkiem są między innymi powojniki wielkokwiatowe, które sadzi się nieco głębiej.
- Podlej dokładnie. Także wtedy, gdy pada. Pierwsze, obfite podlanie pomaga ziemi dokładnie osiąść wokół korzeni i usuwa puste przestrzenie przy bryle.
- Wyściółkuj. Kilkucentymetrowa warstwa kory, kompostu lub liści spowalnia wychładzanie gleby, wydłuża okres pracy korzeni i zatrzymuje wilgoć. Ściółki nie dosuwaj do samych pędów.
- Podlewaj podczas suchej jesieni. Dopóki gleba nie zamarzła, a deszczu brakuje, roślina potrzebuje wody. Rośliny zimozielone podlewaj również w czasie zimowych odwilży.
- W razie potrzeby zabezpiecz młodą roślinę. Gatunkom wrażliwszym usyp kopczyk z kory lub ziemi u podstawy pędów, a w surowszych rejonach osłoń je agrowłókniną. Młode drzewo przymocuj do palika, żeby zimowe wiatry nie poruszały bryłą.
Jesienne sadzenie nie oznacza, że po posadzeniu roślina nie wymaga podlewania. Wymaga go po prostu mniej niż po sadzeniu wiosennym. To jego główna przewaga, a nie zwolnienie z opieki.
Jesień czy wiosna – kiedy lepiej sadzić?
Oba terminy są dobre, ale z różnych powodów i dla różnych roślin. Poniższe porównanie dotyczy sadzonek w pojemnikach.
| Kryterium | Jesień | Wiosna |
|---|---|---|
| Temperatura gleby | ciepła po lecie, stygnie powoli | chłodna po zimie, nagrzewa się powoli |
| Parowanie | niższe i zwykle malejące | rosnące z każdym tygodniem |
| Dostępność wilgoci | woda zwykle dłużej zostaje w glebie | wilgotność może szybko spadać podczas suchej i ciepłej wiosny |
| Wzrost części nadziemnej | zahamowany – roślina buduje korzenie | intensywny – korzenie i pędy rosną jednocześnie |
| Zapotrzebowanie na podlewanie | umiarkowane, głównie w suchą jesień | duże, często przez całe lato |
| Ryzyko mrozu | zima przed słabo ukorzenioną rośliną | późne przymrozki na młodych przyrostach |
| Rośliny wrażliwe | wymagają wczesnego terminu i osłony na zimę | mają cały sezon na ukorzenienie |
Nie ma tu bezwzględnego zwycięzcy. Dla wielu odpornych roślin jesień ma duże zalety, ale wybór terminu powinien uwzględniać konkretny gatunek i warunki – region, glebę, przebieg pogody i to, ile opieki możesz roślinie zapewnić po posadzeniu.
Jak wybrać rośliny do jesiennego sadzenia?
Termin to jedno, a miejsce w ogrodzie to drugie. Jeżeli szukasz:
- roślin do cienia – zobacz tawułki i brunnery, pnącza do cienia oraz trawy do cienia i półcienia;
- roślin odpornych na suszę – jukki, jeżówki i trawy na słoneczne, suche stanowiska z kategorii trawy ozdobne;
- roślin zimozielonych – zimozielone krzewy na żywopłot, pnącza zimozielone i zimozielone trawy i turzyce – pamiętaj, że tę grupę sadzimy wcześnie;
- roślin długo kwitnących – byliny kwitnące latem oraz hortensje;
- roślin na ogrodzenie – pnącza na ogrodzenie.
Sadzenie roślin jesienią – najczęstsze pytania
Czy warto sadzić rośliny jesienią?
Tak. Mrozoodporne byliny, krzewy, pnącza i drzewa posadzone jesienią ukorzeniają się w ciepłej jeszcze glebie i przy małym parowaniu, a w kolejny sezon wchodzą lepiej przygotowane na wiosenny niedobór wody. Warunek: właściwy gatunek, rozsądny termin i podlewanie, jeśli jesień jest sucha.
Do kiedy można sadzić rośliny jesienią?
Nie ma jednej daty. Najbezpieczniejszy okres to wrzesień i październik. Później decydują warunki: niezamarznięta gleba, brak zapowiedzi silnego mrozu i odporność konkretnej rośliny. Praktyczna zasada brzmi: im wrażliwszy gatunek, tym wcześniej powinien być posadzony. Rośliny zimozielone i trawy ciepłolubne najlepiej sadzić do końca września.
Czy można sadzić rośliny w listopadzie?
Czasem tak – w łagodny listopad odporne krzewy i drzewa liściaste w stanie spoczynku można jeszcze posadzić, koniecznie z grubą warstwą ściółki. Byliny, rośliny zimozielone i gatunki wrażliwe lepiej o tej porze zadołować razem z doniczką i posadzić wiosną.
Czy można sadzić byliny jesienią?
Tak, to dla nich bardzo dobry termin, zwłaszcza we wrześniu i w pierwszej połowie października. Byliny potrzebują kilku tygodni ciepłej gleby, żeby zakotwiczyć się przed zimą. Posadzone zbyt późno bywają wypychane z ziemi przez mróz. Po posadzeniu warto je wyściółkować.
Czy funkie (hosty) można sadzić jesienią?
Tak. Funkie sprzedawane w doniczkach można sadzić przez cały sezon, a wrzesień i początek października to dobry termin: gleba jest jeszcze ciepła, a parowanie wyraźnie mniejsze niż latem. Po pierwszych przymrozkach liście żółkną i zamierają – to naturalne, funkia zimuje pod ziemią. Warto oznaczyć miejsce sadzenia i wyściółkować je przed zimą. Starsze kępy najlepiej dzielić późną jesienią, po zamarciu liści, albo wczesną wiosną, zanim liście się rozwiną. Jeśli korzenie sadzonki ciasno oplatają bryłę, warto je przed posadzeniem delikatnie rozluźnić. Więcej w poradniku: jak sadzić funkie krok po kroku.
Czy hortensje można sadzić jesienią?
Tak. Hortensje bukietowe i krzewiaste są bardzo odporne i dobrze wykorzystują jesień na ukorzenienie. Hortensje ogrodowe sadzimy wcześnie, najlepiej we wrześniu, w osłoniętym miejscu, i okrywamy na zimę. Hortensję ogrodową kupioną późną jesienią wystarczy zadołować i posadzić wiosną.
Czy drzewa można sadzić jesienią?
Tak, wiele odpornych drzew liściastych z pojemnika dobrze przyjmuje się sadzonych jesienią; to dla nich tradycyjny termin. Magnolie dobrze przyjmują się sadzone we wrześniu i październiku, a klony palmowe i tulipanowce najlepiej na początku jesieni. Katalpy, judaszowce i paulownie o dobrze zdrewniałych pędach również można sadzić wczesną jesienią, ze ściółką i osłoną młodszych egzemplarzy na pierwsze zimy.
Czy trawy ozdobne można sadzić jesienią?
Tak, z uwzględnieniem rodzaju. Kostrzewy, trzcinniki i turzyce można sadzić przez cały wrzesień. Miskanty, rozplenice, proso, imperata i trawa pampasowa to trawy ciepłolubne, które jesienią prawie już nie rosną. Sadź je na początku września i wyściółkuj, a kupione później zadołuj razem z doniczką i posadź wiosną, która jest dla nich najlepszym terminem.
Czy rośliny posadzone jesienią trzeba podlewać?
Tak. Zaraz po posadzeniu – zawsze, niezależnie od pogody. Potem wtedy, gdy nie pada, aż do zamarznięcia gleby. Rośliny zimozielone warto podlać także podczas zimowych odwilży. Jesienią podlewa się rzadziej niż wiosną, ale sucha jesień potrafi zaszkodzić świeżo posadzonej roślinie tak samo jak suchy maj.
Czy rośliny w doniczkach można sadzić jesienią?
Tak, i to one nadają się do tego najlepiej. Sadzonka z pojemnika ma nienaruszony system korzeniowy, więc nie przechodzi wstrząsu, jaki towarzyszy wykopywaniu z gruntu. Warto wybierać rośliny z dobrze przerośniętą bryłą i przed sadzeniem porządnie ją namoczyć.
Co zrobić, jeśli nie zdążę posadzić rośliny przed mrozem?
Zadołuj ją w ogrodzie razem z doniczką: w osłoniętym miejscu wkop pojemnik po górną krawędź, podlej i przykryj ściółką. Ziemia ochroni korzenie przed mrozem znacznie lepiej niż powietrze. Wiosną wyjmij roślinę i posadź ją na miejscu docelowym.
Czy można przezimować roślinę w doniczce w garażu?
Mrozoodporną roślinę ogrodową – tylko awaryjnie i na krótko, w garażu chłodnym i nieogrzewanym. Ciepłe pomieszczenie wybudza roślinę ze spoczynku i osłabia ją. Inaczej jest z gatunkami, które w naszym klimacie nie zimują w gruncie: dla nich chłodne, jasne pomieszczenie to właściwe miejsce na zimę.
Które rośliny lepiej posadzić wcześniej jesienią?
Rośliny o ograniczonej mrozoodporności, magnolie i tulipanowce, rośliny zimozielone oraz trawy ciepłolubne najlepiej sadzić we wrześniu, najpóźniej na początku października, żeby zdążyły się ukorzenić przed zimą. Jeśli kupisz je później, nie musisz z nich rezygnować: wystarczy zadołować roślinę razem z doniczką i posadzić ją na miejsce docelowe wiosną.
