Funkie (hosty) kupione w doniczkach można sadzić od wiosny do jesieni, czyli przez cały sezon, dopóki ziemia nie jest zamarznięta. Najłatwiej przyjmują się wtedy, gdy gleba jest wilgotna, ale nie podmokła, a pogoda nie jest skrajnie gorąca.
O powodzeniu decydują trzy rzeczy: stanowisko, przygotowanie gleby i właściwa głębokość sadzenia. Czwarta dotyczy planowania. Wielkość sadzonki w doniczce nie mówi, ile miejsca będzie potrzebowała dorosła hosta: jedna odmiana zmieści się na 30 cm, inna po kilku latach przekroczy metr szerokości.
Funkie uprawiamy i sadzimy w naszej szkółce od wielu lat. Poniżej pokazujemy krok po kroku, jak robimy to w praktyce.
W tym poradniku:
Kiedy sadzić funkie?
Funkie z doniczek sadzimy od wczesnej wiosny do jesieni. Sadzonka z pojemnika ma nienaruszoną bryłę korzeniową, przy sadzeniu nie traci korzeni i dlatego nie jest przywiązana do jednego terminu.
Najłatwiejsze warunki do sadzenia przypadają zwykle na wiosnę i wczesną jesień, ale przy odpowiednim podlewaniu funkie można sadzić również latem. Każda pora roku wymaga po prostu zwrócenia uwagi na coś innego.
Sadzenie funkii wiosną
Sadzić można od chwili, gdy gleba rozmarznie i obeschnie na tyle, że nie oblepia szpadla. Nie trzeba czekać do późnej wiosny.
Funkie późno rozpoczynają wegetację. Wczesną wiosną w doniczce często widać tylko pąki przy powierzchni ziemi albo samą ziemię. To normalne: sadzonki wysyłane poza sezonem są w stanie spoczynku, bez liści, i sadzi się je dokładnie tak samo jak ulistnione. U części sadzonek ziemia w doniczce bywa wtedy jeszcze słabo przerośnięta korzeniami. Jak postępować z taką bryłą, opisujemy w części o przygotowaniu sadzonki.
Wiosną uwagi wymagają dwie rzeczy. Pierwsza to przymrozki. Młode, rozwijające się liście są na nie wrażliwe, więc jeśli sadzonka jest już ulistniona, a prognoza zapowiada mroźną noc, okryj ją agrowłókniną. Druga to woda. Kwiecień i maj bywają suche i wietrzne, a młoda roślina czerpie wodę wyłącznie z bryły wielkości doniczki, dlatego wilgotność trzeba sprawdzać regularnie.
Czy funkie można sadzić latem?
Tak, funkie uprawiane w pojemnikach można sadzić latem. Roślina jest wtedy w pełni ulistniona, od razu widać urodę odmiany, a bryła korzeniowa jest zwykle dobrze przerośnięta.
Roślinie z paczki daj najpierw czas na przyzwyczajenie się do światła. W czasie transportu sadzonka przez pewien czas nie miała dostępu do światła, dlatego po wyjęciu z paczki może być bardziej wrażliwa na nagłe, intensywne słońce. W największe upały nie wystawiaj jej więc od razu na pełną ekspozycję. Po rozpakowaniu w razie potrzeby podlej ją i postaw na zewnątrz w ocienionym miejscu. W naszej praktyce wystarczają zwykle 2–3 dni, zanim roślina może trafić na słoneczniejsze stanowisko.
Przy samym sadzeniu wystarczy kilka prostych zasad:
- nie sadź w największy upał, wybierz wieczór albo pochmurny dzień;
- przed sadzeniem dokładnie namocz bryłę korzeniową;
- przez pierwsze tygodnie podlewaj staranniej niż wiosną, bo duże liście odparowują dużo wody;
- w miejscu z ostrym słońcem osłoń roślinę na kilka pierwszych dni, na przykład cieniówką albo kawałkiem białej agrowłókniny.
Letnie sadzenie może być równie udane, wymaga jednak większej kontroli wilgotności. Podczas fali upałów lepiej poczekać na chłodniejszy lub pochmurny dzień, a konewkę mieć pod ręką.
Czy funkie można sadzić jesienią?
Tak. Jesień jest dobrym terminem dla dobrze ukorzenionych sadzonek pojemnikowych. Gleba jest jeszcze nagrzana po lecie, a niższe temperatury i słabsze parowanie ograniczają utratę wody. Dobrze ukorzeniona sadzonka ma więc korzystne warunki do przyjęcia się przed zimą.
Najlepiej sadzić we wrześniu i na początku października, bo roślina ma wtedy kilka tygodni na zakotwiczenie się przed zimą. Później też można, dopóki gleba nie jest zamarznięta. Im późniejszy termin, tym ważniejsza staje się ściółka, która chroni bryłę przed wypychaniem z ziemi przez mróz.
Po pierwszych przymrozkach liście żółkną i kładą się na ziemi. To naturalny koniec sezonu, bo funkia zimuje pod ziemią. Warto od razu oznaczyć miejsce sadzenia.
Po posadzeniu podlej roślinę tak samo jak wiosną i unikaj miejsc, w których jesienią i zimą stoi woda. Mokra, zimna ziemia szkodzi funkiom bardziej niż mróz.
Sadzić jesienią czy wiosną? Porównujemy oba terminy w poradniku o jesiennym sadzeniu roślin. Znajdziesz tam również instrukcję, jak zadołować roślinę razem z doniczką, gdy sadzonka trafi do Ciebie tuż przed mrozami.
Gdzie sadzić funkie? Cień, półcień czy słońce
Większość funkii najlepiej rośnie w półcieniu i jasnym cieniu: pod wysokimi koronami drzew, po wschodniej lub północnej stronie budynku, w miejscach z rozproszonym światłem. W bardzo głębokim cieniu funkie również mogą rosnąć, ale zwykle rozwijają się wolniej i tworzą mniej okazałe kępy.
Kolor liści jest wskazówką, ale nie sztywną regułą:
- odmiany żółte i złociste – wiele z nich potrzebuje więcej światła, żeby dobrze się wybarwić; w głębokim cieniu zielenieją;
- odmiany niebieskie – barwę zawdzięczają woskowemu nalotowi na liściach. Najdłużej zachowują go w jasnym cieniu lub półcieniu, osłonięte przed ostrym słońcem w południe i po południu;
- odmiany z białym lub kremowym rysunkiem – jasne części liścia najłatwiej ulegają przypaleniu, dlatego w południe powinny być ocienione.
Poranne słońce funkie znoszą znacznie lepiej niż mocne popołudniowe. Obowiązuje też prosta zależność: im więcej słońca, tym większe znaczenie ma wilgotność podłoża. Na stanowisku słonecznym funkia poradzi sobie tylko w ziemi, która nie przesycha.
Miejsca, których lepiej unikać, to suchy cień pod drzewami o płytkich korzeniach, nagrzewające się ściany od południa i zachodu oraz stanowiska otwarte na silny wiatr, który wysusza i strzępi duże liście.
Wybierz funkie do warunków w ogrodzie. Na jaśniejsze stanowiska szukaj odmian w grupie funkie tolerujące słońce. Do cienia i półcienia nadaje się zdecydowana większość naszej kolekcji funkii.
Jaką ziemię lubią funkie?
Funkie najlepiej rosną w glebie próchnicznej, żyznej, umiarkowanie wilgotnej i przepuszczalnej, w której woda nie zalega na długo. Odczyn może być lekko kwaśny do obojętnego. Pod tym względem funkie są tolerancyjne.
Na przeciętnej ziemi ogrodowej zwykle wystarczy poprawić jej strukturę dojrzałym kompostem albo inną dobrze rozłożoną materią organiczną, na przykład ziemią liściową. Skomplikowane mieszanki i dodatkowe nawozy nie są potrzebne.
Więcej pracy wymagają dwie skrajności:
- gleba piaszczysta szybko przesycha. Trzeba poprawić jej zdolność zatrzymywania wody: wymieszać ją z kompostem na szerszej powierzchni, a po posadzeniu wyściółkować;
- gleba ciężka, gliniasta dobrze trzyma wodę i składniki pokarmowe, więc funkie potrafią rosnąć na niej bardzo dobrze. Warunek jest jeden: woda nie może stać. Ziemię spulchnij głębiej i szerzej, wymieszaj z kompostem, a jeśli po deszczu długo utrzymują się kałuże, wybierz inne miejsce albo podnieś rabatę.
Na glinie nie wypełniaj wąskiego dołka samą lekką ziemią z worka. Taki dołek działa jak misa, w której zbiera się woda. Lepiej wymieszać kompost z ziemią rodzimą wokół całego miejsca sadzenia.
Jak przygotować sadzonkę funkii przed posadzeniem?
Zacznij od wody. Jeśli bryła jest przesuszona, podlej sadzonkę przed wyjęciem z doniczki albo zanurz doniczkę na kilka minut w wiadrze z wodą. Przesuszone podłoże torfowe, zakopane w ziemi, bardzo trudno potem nasiąka, nawet przy regularnym podlewaniu.
Po wyjęciu z pojemnika obejrzyj korzenie. Stan bryły bywa różny: jedne sadzonki są mocno przekorzenione, inne mają bryłę młodszą i luźniejszą. Od tego zależy dalsze postępowanie:
| Stan bryły korzeniowej | Co robimy |
|---|---|
| Bryła luźna, ziemia się osypuje (zdarza się u sadzonek kupionych wczesną wiosną, na przykład w marcu) | Sama luźna bryła nie oznacza wady sadzonki: podłoże nie zdążyło jeszcze przerosnąć młodymi korzeniami. Wyjmujemy roślinę ostrożnie, podtrzymując całość dłonią. Ziemi nie strząsamy, sadzimy razem z nią. |
| Normalnie przerośnięta: korzenie są widoczne, bryła trzyma kształt, ale nie jest zbita | Sadzimy praktycznie bez ingerencji. Można co najwyżej lekko poruszyć palcami spód i boki bryły. |
| Korzenie oplatają wnętrze doniczki | Delikatnie rozluźniamy je palcami i rozkładamy na boki, żeby nie rosły dalej w kółko. |
| Mocno zbita bryła, gęsty filc korzeni | Ostrożnie rozluźniamy zewnętrzną warstwę korzeni, zwłaszcza od spodu. Środka bryły nie rozrywamy. |
Korzenie funkii są grube, mięsiste i dość kruche. Nie przycinamy ich i nie nadrywamy celowo. Chodzi wyłącznie o to, żeby skierować je na zewnątrz, w stronę nowej ziemi, zamiast pozwolić im dalej krążyć po obwodzie dawnej doniczki.
Liście zostaw w spokoju. Usuń jedynie te wyraźnie uszkodzone lub połamane w transporcie.
Jak sadzić funkie krok po kroku?
Samo sadzenie zajmuje kilka minut. Więcej czasu warto poświęcić na przygotowanie miejsca, bo funkia zostanie w nim na wiele lat.
- Przygotuj stanowisko. Usuń chwasty razem z korzeniami, zwłaszcza perz, podagrycznik i mniszek. Spomiędzy korzeni rozrośniętej funkii nie da się ich później wyciągnąć. Ziemię spulchnij na powierzchni większej niż sam dołek.
- Wykop dołek szerszy od bryły. Mniej więcej dwa razy szerszy od bryły korzeniowej i tak głęboki jak jej wysokość. Ważniejsza od głębokości jest szerokość: spulchniona ziemia wokół bryły ułatwia korzeniom rozrastanie się na boki.
- Popraw glebę, jeśli tego wymaga. Wykopaną ziemię wymieszaj z dojrzałym kompostem. Na dobrej ziemi ogrodowej ten krok można pominąć.
- Wyjmij sadzonkę z doniczki. Ściśnij ścianki pojemnika, odwróć go, podtrzymując bryłę dłonią, i zsuń doniczkę. Nie ciągnij za liście ani ogonki. Jeśli bryła nie chce wyjść, podlej ją i spróbuj ponownie po kilku minutach.
- Sprawdź korzenie. Postępuj według tabeli powyżej: młodej, osypującej się bryły nie ruszaj, a korzenie krążące po obwodzie delikatnie rozluźnij.
- Ustaw roślinę na właściwej wysokości. Wierzch bryły ma się znaleźć równo z powierzchnią gruntu. Funkia powinna rosnąć mniej więcej na tej samej głębokości, na jakiej rosła w pojemniku. Poziom najłatwiej sprawdzić, kładąc w poprzek dołka trzonek łopaty albo listewkę.
- Zasyp i dociśnij. Wypełnij ziemią przestrzeń wokół bryły i dociśnij ją dłońmi, tak żeby nie zostały puste kieszenie powietrza. Nie zasypuj nasady liści.
- Podlej obficie. Także wtedy, gdy pada. Woda osadza ziemię wokół korzeni. Jeśli po podlaniu ziemia osiądzie i odsłoni bryłę, dosyp jej trochę.
- Wyściółkuj. Kilkucentymetrowa warstwa kompostu, przekompostowanej kory lub liści zatrzymuje wilgoć i ogranicza chwasty. Ściółki nie dosuwaj do samej nasady rośliny. Przy sadzeniu jesienią ten krok jest szczególnie ważny.
- Oznacz miejsce i odmianę. Przy sadzeniu jesienią i wczesną wiosną, gdy funkia nie ma liści, etykieta chroni ją przed przypadkowym przekopaniem.
Jak głęboko sadzić funkie?
Funkie z doniczki sadzimy na takiej głębokości, na jakiej rosły wcześniej w pojemniku.
Wierzch bryły korzeniowej powinien znaleźć się równo z powierzchnią gruntu, a nasada liści i pąki tuż przy niej, nie pod warstwą ziemi. Zbyt głęboko posadzona funkia słabiej rusza wiosną, a jej zasypana nasada w mokrej ziemi łatwo gnije. Posadzona zbyt płytko ma odsłoniętą, przesychającą bryłę, którą mróz może wypchnąć z ziemi.
U sadzonek w stanie spoczynku, bez liści, punktem odniesienia są pąki wzrostowe. Powinny znajdować się na poziomie powierzchni gleby lub tuż nad nią, a nie głęboko pod ziemią.
W jakiej odległości sadzić funkie?
Rozstaw funkii dobieramy do docelowej szerokości konkretnej odmiany, a nie do wielkości sadzonki kupionej w doniczce. W doniczkach wszystkie funkie wyglądają podobnie. Po kilku latach jedna odmiana ma około 20 cm średnicy, a największe osiągają 150 cm i więcej.
Przy sadzeniu kilku egzemplarzy tej samej odmiany odległość mierzona od środka jednej kępy do środka następnej powinna być zbliżona do docelowej szerokości dorosłej rośliny, którą znajdziesz w opisie odmiany. Większe funkie sadzimy z tyłu rabaty, mniejsze z przodu, żeby po dwóch–trzech latach duże nie zagłuszyły małych.
Przez pierwsze sezony taka rabata wygląda na zbyt luźną. To cena za to, że później nie trzeba niczego rozsadzać. Przy nasadzeniach grupowych, obwódkach i okrywaniu większych powierzchni punktem wyjścia jest grupa wielkości, do której należy odmiana.
Wybierz funkie według wielkości:
Jak podlewać funkie po posadzeniu?
Bezpośrednio po posadzeniu podlej funkię obficie, nawet jeśli pada. Pierwsza porcja wody ma nie tyle napoić roślinę, ile dokładnie osadzić ziemię wokół korzeni.
Przez pierwsze tygodnie najważniejsza jest bryła z doniczki. Nowe korzenie dopiero zaczynają wrastać w otaczającą ziemię, więc roślina korzysta głównie z tej niewielkiej objętości. Bryła nie powinna całkowicie wyschnąć, ale funkia nie może też stale stać w wodzie.
Nie ma jednego dobrego harmonogramu. Częstotliwość zależy od gleby, pogody i stanowiska: na piasku w słońcu trzeba podlewać wyraźnie częściej niż na gliniastej ziemi w cieniu. Lepiej sprawdzić wilgotność ziemi kilka centymetrów pod powierzchnią, niż podlewać według kalendarza. Wsuń palec w ziemię tuż przy roślinie i podlej, jeśli jest sucha.
Kilka praktycznych zasad:
- podlewaj rzadziej, a porządnie, żeby woda dotarła na głębokość korzeni, a nie zwilżała samej powierzchni;
- lej wodę pod liście, przy ziemi, najlepiej rano;
- utrzymuj ściółkę, która ogranicza parowanie;
- jednym z objawów dłuższego przesuszenia jest brązowienie i zasychanie brzegów liści.
Funkia posadzona jesienią też wymaga podlania, a w suchą jesień podlewania aż do zamarznięcia gleby. Po pierwszym sezonie dobrze ukorzeniona roślina radzi sobie znacznie lepiej, choć w czasie dłuższej suszy nadal potrzebuje wody.
Czy świeżo posadzoną funkię trzeba nawozić?
Świeżo posadzona funkia nie potrzebuje od razu silnego nawożenia. W pierwszych tygodniach liczą się trzy rzeczy: woda, dobry kontakt korzeni z glebą i spokojne ukorzenienie.
Jeżeli gleba została wcześniej poprawiona kompostem, tym bardziej nie ma potrzeby sięgać po mocny nawóz płynny. Skoncentrowany roztwór podany na młode korzenie może im zaszkodzić. Nawóz o przedłużonym działaniu wsypywany do dołka też nie jest konieczny: łatwo z nim przesadzić, a dobrze przygotowana ziemia w zupełności wystarcza na start.
Z nawożeniem zaczekaj, aż roślina wyraźnie ruszy ze wzrostem. Funkię sadzoną pod koniec lata i jesienią zacznij nawozić dopiero następnej wiosny. Na żyznej ziemi w kolejnych latach często wystarcza coroczna warstwa kompostu rozłożona wokół kępy.
Na co uważać po posadzeniu funkii?
Ślimaki
Młode, miękkie liście są dla ślimaków szczególnie atrakcyjne, a świeżo posadzona roślina ma ich niewiele, więc każda strata jest widoczna. Przez pierwsze tygodnie zaglądaj w okolice rośliny wieczorem i po deszczu, kiedy ślimaki żerują.
Przy planowaniu nasadzeń warto wiedzieć, że odmiany o grubych, sztywnych liściach są zjadane wyraźnie rzadziej.
Kontrola dzień po posadzeniu
Następnego dnia sprawdź, czy roślina nie została podkopana albo wyciągnięta z ziemi. Zdarza się to częściej, niż można przypuszczać: wystarczy kret, pies albo ptaki rozgrzebujące świeżą ściółkę. Naruszoną sadzonkę wystarczy ponownie docisnąć i podlać.
Jeśli ziemia jest wilgotna, a liście więdną tylko w najgorętszej części dnia i później odzyskują jędrność, nie dolewaj odruchowo kolejnej porcji wody. Może to być reakcja na wysoką temperaturę i silne słońce. Najpierw sprawdź wilgotność podłoża, a świeżo posadzoną roślinę w razie potrzeby osłoń na kilka dni.
Najczęstsze błędy przy sadzeniu funkii
- Sadzenie zbyt głęboko. Zasypana nasada liści w wilgotnej ziemi łatwo gnije, a roślina słabo rusza wiosną.
- Rozstaw dobrany do wielkości sadzonki, a nie dorosłej rośliny. Po dwóch–trzech latach większe odmiany zagłuszają mniejsze i trzeba wszystko rozsadzać.
- Zbyt suche stanowisko, zwłaszcza pod drzewami, które zabierają wodę. Brzegi liści brązowieją i zasychają.
- Ciężka, stale mokra gleba. Funkie lubią wilgoć, ale nie znoszą stojącej wody, szczególnie zimą.
- Przesuszenie bryły tuż po posadzeniu. Ziemia wokół bywa wilgotna, a torfowa bryła z doniczki sucha. Sprawdzaj palcem samą bryłę.
- Wystawienie rośliny prosto z paczki na ostre słońce albo sadzenie w największy upał bez możliwości podlewania. Po transporcie daj sadzonce 2–3 dni w cieniu, a podczas fali upałów zaczekaj z sadzeniem do chłodniejszego dnia.
- Silne nawożenie zaraz po sadzeniu. Roślina potrzebuje najpierw wody i czasu na ukorzenienie.
Większość tych błędów można skorygować, jeśli zauważymy je odpowiednio wcześnie. Funkie są wytrzymałe i po poprawieniu warunków często szybko wracają do dobrej formy.
Kiedy przesadzać i dzielić funkie?
Funkie nie wymagają częstego dzielenia. Wiele odmian, zwłaszcza dużych, pokazuje pełnię urody dopiero po kilku latach w jednym miejscu, dlatego kęp nie warto ruszać bez potrzeby.
Starsze rośliny można jednak przesadzać i dzielić, jeśli chcesz je rozmnożyć, odmłodzić albo zmienić układ rabaty. Najlepiej robić to późną jesienią, gdy liście już zżółkną i zamrą, a dostęp do karpy jest swobodny. Drugi dobry termin to wczesna wiosna, zanim liście się rozwiną. W obu terminach chodzi o to samo: gdy roślina nie ma rozwiniętych liści, nie uszkodzisz ich przy wykopywaniu i dzieleniu.
Każda część powinna mieć własne korzenie i od jednego do trzech pąków. Podzielone rośliny od razu sadzimy w nowych miejscach, na tej samej głębokości, na jakiej rosły.
W szkółce część funkii rozmnażamy przez podział właśnie późną jesienią i zimą. Podziały sadzimy do doniczek, ustawiamy w skrzynkach na kwaterze i okrywamy włókniną, żeby głęboko nie przemarzły. Wiosną w naturalny sposób ukorzeniają się na nowo i trafiają do sprzedaży.
Sadzenie funkii – najczęstsze pytania
Kiedy najlepiej sadzić funkie (hosty)?
Funkie z doniczek można sadzić od wiosny do jesieni, o ile gleba nie jest zamarznięta. Najmniej opieki wymagają rośliny sadzone wiosną oraz we wrześniu i na początku października, kiedy ziemia jest wilgotna, a temperatury umiarkowane. Latem też można sadzić, trzeba tylko unikać upałów i staranniej podlewać.
Czy funkie można sadzić jesienią?
Tak. Wrzesień i początek października to dobry termin: gleba jest jeszcze ciepła, a parowanie wyraźnie mniejsze niż latem. Później też można sadzić, dopóki ziemia nie zamarzła, ale miejsce sadzenia trzeba wyściółkować. Żółknięcie i zamieranie liści po przymrozkach jest naturalne. Więcej w poradniku o sadzeniu roślin jesienią.
Czy funkie można sadzić latem?
Tak, jeśli rosną w pojemniku. Roślinę prosto z paczki najpierw przyzwyczaj do światła w ocienionym miejscu. Sadź wieczorem albo w pochmurny dzień, wcześniej namocz bryłę korzeniową i przez pierwsze tygodnie pilnuj podlewania. W miejscu z ostrym słońcem osłoń roślinę na kilka dni. Podczas fali upałów lepiej przetrzymać doniczkę w cieniu i posadzić funkię, gdy zrobi się chłodniej.
Jak głęboko sadzić funkie?
Na takiej głębokości, na jakiej rosły w doniczce: wierzch bryły korzeniowej powinien znaleźć się równo z powierzchnią gruntu. Nasady liści i pąków nie zasypujemy. Po podlaniu ziemia zwykle osiada, więc warto sprawdzić poziom jeszcze raz i w razie potrzeby dosypać ziemi wokół bryły.
Gdzie najlepiej sadzić funkie?
W półcieniu lub jasnym cieniu, w żyznej i stale lekko wilgotnej ziemi, najlepiej z porannym słońcem i osłoną przed popołudniowym. Dobrze sprawdza się sąsiedztwo wysokich drzew i wschodnia strona budynku. Unikaj suchego cienia pod drzewami o płytkich korzeniach oraz miejsc wystawionych na silny wiatr.
Czy funkie mogą rosnąć na słońcu?
Niektóre tak, pod warunkiem że ziemia nie przesycha. Więcej światła dobrze znosi część odmian żółtych i złocistych oraz odmiany o grubych liściach. Funkie niebieskie i te z białym rysunkiem liścia lepiej sadzić tam, gdzie w południe jest cień. Odmiany dobrane pod tym kątem znajdziesz w grupie funkie tolerujące słońce.
Jaka ziemia jest najlepsza dla funkii?
Próchniczna, żyzna, umiarkowanie wilgotna i przepuszczalna, o odczynie lekko kwaśnym do obojętnego. Zwykle wystarczy wymieszać ziemię ogrodową z dojrzałym kompostem. Piasek wymaga poprawienia zdolności zatrzymywania wody, a glina rozluźnienia i pewności, że po deszczu nie stoi na niej woda.
Czy trzeba nawozić funkie po posadzeniu?
Nie od razu. Świeżo posadzona funkia potrzebuje przede wszystkim wody i dobrego kontaktu korzeni z glebą. Jeśli do ziemi trafił kompost, składników pokarmowych wystarczy jej na start. Nawożenie warto zacząć, gdy roślina wyraźnie ruszy ze wzrostem, a przy sadzeniu jesienią dopiero następnej wiosny.
W jakiej odległości sadzić funkie?
W takiej, jakiej wymaga dorosła roślina, a nie sadzonka w doniczce. Odległość liczymy od środka jednej kępy do środka następnej i dobieramy do docelowej szerokości podanej w opisie odmiany: od kilkudziesięciu centymetrów u funkii małych do ponad metra u dużych i olbrzymich. Odmiany pogrupowane według docelowej wielkości znajdziesz w kategorii funkie według wielkości.
Szukasz odmian do swojego ogrodu? Zobacz wszystkie funkie dostępne w naszej szkółce. Wszystkie sprzedajemy w doniczkach. Od maja do września wysyłamy je ulistnione, a poza sezonem w stanie spoczynku, bez liści.



